Sierpniowe denko - co udało mi się zużyć w poprzednim miesiącu?

środa, 12 września 2018

Cześć,
Prawie połowa września za nami, dlatego to najwyższa pora, aby pokazać Wam w końcu moje sierpniowe denko. Znowu jest tego całkiem sporo z czego bardzo się cieszę. Wrzesień niestety nie będzie już taki bogaty w puste opakowania, ale zawsze lepszy rydz niż nic. ;) Jeżeli jesteście ciekawi co zużyłam w sierpniu i do których produktów chętnie wrócę to zapraszam Was do dalszej części dzisiejszego wpisu.

Sierpniowe denko


Tak prezentuje się cała gromada kosmetyków, które dobiły dna w sierpniu. Niżej standardowo opiszę Wam pokrótce każdy z tych produktów. :)


1/2. Nawilżający szampon i odżywka do włosów Vianek. RECENZJA
Baaardzo słaby duet do włosów, który ciężko było mi w ogóle zużyć. Szampon niesamowicie plątał włosy i zostawiał je suche w dotyku. Odżywka trochę to ratowała, ale efekt końcowy i tak był mizerny.
Kupię ponownie: NIE 


3/4. Odżywka i maska do włosów zniszczonych Tresemme. RECENZJA
Dla równowagi teraz dwa produkty, które bardzo polubiłam. Zarówno odżywka, jak i maska świetnie sprawdziły się na moich włosach. Moje pasma łatwo się później rozczesywały, ładnie pachniały i bez problemu się je układało.
Kupię ponownie: TAK 


5. Olejek do kąpieli Vis Plantis
Bardzo się z nim polubiłam - uprzyjemnił mi niejedną kąpiel. Całkiem ładnie pachniał, a skóra po jego użyciu była mięciutka w dotyku i nie musiałam już używać żadnego balsamu, ani masła do ciała.
Kupię ponownie: TAK

6/7. Żele Isana. RECENZJA 
Czyli praktycznie stały element wyposażenia mojej łazienki. ;) Zawsze do nich wracam - ładnie pachną, dobrze oczyszczają i są mega tanie. Te dwie letnie wersje były naprawdę baaardzo przyjemne więc jeśli jeszcze ich nie miałyście to koniecznie musicie to nadrobić.
Kupię ponownie: TAK 


8. Naturalny balsam do rąk i do ciała Yope. RECENZJA
Bardzo go lubiłam - całkiem fajnie nawilżał skórę, dobrze się wchłaniał i przepięknie pachniał, ale... miałam go zdecydowanie za długo. Balsam jest niesamowicie wydajny i paradoksalnie chyba temu więcej się na niego nie zdecyduję. ;)
Kupię ponownie: NIE 

9. Antyperspirant Rexona Active Protection. RECENZJA 
Bardzo lubię dezodoranty z Rexony - ta wersja również mnie nie zawiodła. Dobrze chroni przed potem, a dodatkowo nie zostawia śladów na ubraniach.
Kupię ponownie: TAK 

10. Suchy szampon cherry Batiste. RECENZJA
Bardzo lubię suche szampony z Batiste bo już wiele razy uratowały moją fryzurę. Wersja z Cherry spisała się równie dobrze - ładnie odświeża włosy i odbija je od nasady i całkiem fajnie pachnie.
Kupię ponownie: TAK 


11. Aloesowy balsam w spreyu Vaseline. RECENZJA 
Czyli kosmetyk wprost stworzony na lato. ;) Lekka i niesamowicie przyjemna konsystencja, która bardzo szybko się wchłania i zostawia skórę milutką w dotyku. Dodatkowo ta wersja bardzo przyjemnie pachnie.
Kupię ponownie: TAK 

12. Olejkowy balsam brązujący Perfecta. RECENZJA 
Bardzo fajny produkt. Balsam miał przyjemną olejkową konsystencję i szybko się wchłaniał. Skóra po jego użyciu była mięciutka w dotyku i zdecydowanie wyglądała zdrowiej. Na co dzień jestem bardzo blada więc balsamu używałam na całe nogi - efekt super. ;) 
Kupię ponownie: TAK

13. Krem do rąk i do stóp Bosphaera. RECENZJA 
Polubiłam się i z tym kremem - super nawilżał stopy, całkiem szybko się wchłaniał i ładnie pachniał. Żałuję tylko, że nie był specjalnie wydajny.
Kupię ponownie: TAK 


14/15. Peeling i płyn micelarny Vena Cosmetics. RECENZJA
Całkiem przyjemny duet. Płyn dobrze radził sobie ze zmywaniem makijażu, nie podrażniał oczu, a peeling fajnie oczyszczał skórę. Niestety oba produkty mają baaaardzo wysoką cenę więc raczej nie skuszę się na nie ponownie.
Kupię ponownie: NIE 

16. Dkny Be Delicious 
Bardzo lubię ten zapach - jest świeży, lekki i idealny na wiosnę oraz lato. Na pewno do niego wrócę. Ogólnie bardzo lubię DKNY:)
Kupię ponownie: TAK 


17. Płyn micelarny Resibo. RECENZJA
Ten płyn czasami nie radził sobie z demakijażem a podczas używania tworzył na waciku pianę i lubił piec w oczy. Pierwsze spotkanie z marką nieudane, ale liczę na to, że kolejne będą bardziej owocne.;)
Kupię ponownie: NIE 

18. Nawilżający płyn do higieny intymnej Tołpa
Ten płyn z kolei spisał się bardzo fajnie. Dobrze oczyszczał, nie podrażniał i był delikatny. Używałam go też czasem do mycia twarzy i nie mam mu nic do zarzucenia.
Kupię ponownie: TAK

19. Peeling do stóp Biolove. RECENZJA 
Zakochałam się w jego zapachu i działaniu. ;) Świetnie zdzierał martwy naskórek i przyjemnie pachniał zieloną herbatą.
Kupię ponownie: TAK 


20. Upiększający krem regenerujący Tołpa
Długo zbierałam się do otwarcia tego kremu, a zdecydowanie się polubiliśmy. Fajnie nawilżał skórę, niwelował suche skórki i przyjemnie pachniał.
Kupię ponownie: TAK

21. Lekki krem do twarzy Marion. RECENZJA
Przyjemniak, który był idealny na lato. Zimą mógłby być za słaby więc nie wiem czy do niego wrócę. Delikatnie nawilżał i był to krótkotrwały efekt.
Kupię ponownie: NIE  

22. Masełko do ust Nivea
Omg, miałam je chyba ze cztery lata. Dobrze nawilżało usta i ładnie pachniało, ale obawiam się, że kolejnego opakowania również nie mogłabym zużyć. ;)
Kupię ponownie: NIE 


23. Hydrolat z róży damasceńskiej MydłoStacja. RECENZJA
Nie wiem jak mogłam wcześniej nie używać hydrolatów - ostatnio bardzo polubiłam się z taką formą tonizowania twarzy. Ta wersja ładnie pachniała i bardzo dobrze odświeżała skórę.
Kupię ponownie: TAK 

24. Naturalny olej z pestek śliwek Majru. RECENZJA 
Pierwsze spotkanie ze śliwkowym olejkiem okazało się być bardzo udane. Dobrze nawilżał skórę i przepięknie pachniał marcepanem.
Kupię ponownie: TAK 

25. Brązowa henna do brwi Delia
Na brwiach wyszła trochę ciemniej, ale ogólnie byłam z niej zadowolona. Łatwo się nakładała, a efekt utrzymał się około dwa tygodnie.
Kupię ponownie: TAK 


Na koniec standardowo maseczki. (26-30.) Na uwagę zasługuje na pewno beauty shot z Marion i maseczka przeciwzmarszczkowa z Dermaglin. Pozostałe były ok, ale nie wywołały u mnie większego wow :) 

Tak prezentują się moje sierpniowe zużycia - jestem bardzo zadowolona z ich liczby i byłabym zadowolona jeszcze bardziej gdyby co miesiąc taka była. Niestety we wrześniu nie będzie już tak bogato, a szkoda :P

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

16 komentarzy:

  1. No pięknie, sporo tego! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie balsamy yope są ekstremalnie wydajne, ja zazwyczaj szybko zużywam balsamy a te są niesamowite, miałam wersję miód i bergamotka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam masło nivea, ale w innych wersjach :) Na noc bylo bardzo fajne, ale rzeczywiście trudno go zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w zapasie ten lekki krem do twarzy Marion, ale na zimę nie planuję go otwierać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty chyba zjadasz te produkty hehehe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ulala, ale tego dużo :) Mi to pewnie przez 3 miesiące tyle nie schodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Batiste nie lubię ale ten ładnie pachnie ;) miałam to samo masełko z Nivea - zapach cudny, ale zużyłam i to szybciej niż w 4 lata :D ten peeling do stóp od Biolove jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko szampony Batiste - ta konkretna wersja akurat do moich ulubieńców nie należy, i masełka do ust z Nivea :) Są fajne, ale nie odpowiada mi sama ich forma.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokaźne denkowanie :) Z Batiste wersja cherry podoba mi się najbardziej pod względem zapachu, ale działanie najbardziej lubię w wersji dla brunetek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no niezłe czystki! uwielbiam DKNY <3 w każdej chyba wersji zapachowej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem konkretne to Twoje denko. Mnie od jakiegoś czasu ciekawią kosmetyki Tresemme i na pewno kupię szampon z biotyną :D

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.