niedziela, 17 lutego 2013

Domowe sposoby na piękne włosy part1: La la la laminowanie!

Widziałam kilka razy zdjęcia tej czynności, ale na widok żelatyny od razu stwierdzałam:
eee nie, to pewnie coś jak drożdże. Nie dziękuje. W końcu jednak się przełamałam, poczytałam i postanowiłam działać! Dokładny "przepis" z którego korzystałam znalazłam na blogu beautyhairandfashion.

Do przygotowania potrzebne nam są:
1 łyżka żelatyny
1 łyżka odżywki/maski
3 łyżki gorącej wody
miseczka i łyżka:P

Najpierw wsypujemy łyżkę żelatyny, zalewamy wodą, dokładnie mieszamy i dodajemy łyżkę odżywki.Ogólnie czytałam,żeby dorzucić 1/2 z całej łyżki odżyweczki,ale ja zdecydowałam się na więcej:D

(a ta kartka to wydrukowany "przepisik:P")
Dokładnie wymieszaną miksturę, nakładamy na włosy i trzymamy przez około 45 min.
W tym czasie nakładamy na głowę woreczek foliowy,aby składniki mogły lepiej zadziałać :)


Gdy minie określony czas, ściągamy woreczek i zmywamy mieszankę, najlepiej w chłodnej wodzie. Należy jednak pamiętać, aby naprawdę dokładnie spłukać włosy, bo może się zdarzyć,że resztki żelatyny wdarły się tam gdzie nie trzeba :/


No a gdy już włosy wyschną możemy cieszyć się wspaniałym efektem(tak było przynajmniej w moim wypadku;P)
Zdjęcia zdjęciami- trzeba by je było zobaczyć na żywo!

Moje włosy po tym zabiegu są tak mięciutkie,że najchętniej nie wypuszczałabym ich z rąk! Niesamowicie błyszczą, wyglądają rewelacyjnie i bardzo łatwo się układają. Już nie potrzebuje stać godzinę przed lustrem z prostownicą :D Nie zauważyłam,aby moje włosy się puszyły. W dodatku wyglądają na super zdrowe!

Zdecydowanie polecam laminowanie i będę do niego wracać!:)
A jak się mają Wasze historie związane z tym niebiańskim zabiegiem?


PS: Pamiętacie o dniu kota? :P Ja nie zapomniałam o moich dwóch pyszczkach! A tutaj Gucio serdecznie Was pozdrawia (udaje nie zainteresowanego obiektywem,szkoda,że nie ma takiego parcia na szkło jak Stefcia:/)




47 komentarzy

  1. Uwielbiam twoje włosy :) chciałabym je pogłaskać :) :D
    tak błyszczą *;*

    Fajnego masz kociaka :) ja mam trzy koty :D ale moich to sie nie da sfotografować, nie usiedzą spokojnie ani chwili :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa ta metoda. Skoro mówisz, że włosy są po tym zabiegu mięciutkie, to jak najszybciej muszę to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiała bym spróbować tego zabiegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja osobiscie laminuje wloski juz od jakiegos czasu :) i sa swietne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie mnie zaciekawiłaś tym zabiegiem, nigdy nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny efekt. Również laminowałam, było świetnie ale to nie na moje nerwy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor śliczny :)

    Całusy, Aria ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory stosowałam tylko olejowanie włosów, zaciekawiłaś mnie tym chętnie spróbuję :) piękne masz włosy!

    OdpowiedzUsuń
  9. ślicznie.

    Zapraszam
    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie robiłam tego zabiegu, ale Twój post mnie zaciekawił i chyba wypróbuję :)
    śliczne masz włosy! widać, że o nie dbasz - pięknie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm zaciekwaiłaś mnie tym, moze jak będę kiedys miała chwilę to wypróbuję na swoich...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy źle przyjęły laminowanie - po pierwsze smród żelatyny, który nawet po trzech myciach mnie nie opuszczał i zaśmierdział mi pościel, po drugie włosy miałam szorstkie nie do rozczesania. Nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodkiego masz kociaka ;)
    Jakoś nigdy nie laminowałam swoich włosów - chyba nie miałam takiej potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja siostra często robi tą 'laminacje', ale ja jeszcze się na to nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie próbowałam nigdy tej metody ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana,zainspirowałaś mnie ,jutro próbuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. efekt super !
    chyba w końcu się zdecyduję


    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też zrobiłam sobie kiedyś laminację, ale ciężko się potem zmywa tą żelatynę więc odpuściłam. Teraz jedynie regularnie olejuję.
    UUUU, uściskaj i wygłaskaj ode mnie swoje dwa koty :D Kocham koty :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie stosowałam takich zabiegów na włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje włosy są piękne, geste, zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie błysk niesamowity. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego sposobu jeszcze nie próbowałam;) Ale chętnie przetestuję;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Robiłam nawet całkiem niedawno, ogólnie efekty spoko, ale moje włosy jakoś szczególnie dużo się nie zmieniły, były trochę bardziej miękkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Haa fajny kot :D A laminowania nigdy nie próbowałam, nie wiem czemu ale jakoś się boję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dużo czytałam, ale nie próbowałam jeszcze. Może spróbuję w tym tygodniu, nałożę na włosy w przerwie od nauki:)

    OdpowiedzUsuń
  26. robiłam już 2 razy :) efekt fajny, ale jestem takim leniem, że nie chce mi się, tyle zachodu ;p nakładam odżywkę, spłukuję i jest ok ;ppp

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie próbowałam, ale chyba jutro po myciu zrobię próbą, bo efekt u Ciebie jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zastanawiałam się o co chodzi z tym laminowaniem! Super to przedstawiłaś. Napewno spróbuję:)
    Buziaki*

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znałam tego sposobu,a le efekty bardzo zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny blog :) na pewno tu wrócę,obserwuje! sprobuje wyprobowac taka mieszanke na moich wlosach mam nadzieje ze zadziala:)zapraszam do mnie ,nowy post i konkurs :) http://forward-pola.blogspot.com/2013/02/lipoliza-iniekcyjna.html

    OdpowiedzUsuń
  31. ja bym się bała sama sobie laminować włosy:P

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo zachęcająco brzmi, można dość tanim koszteem zrobić coś dla włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie laminowanie nie przyniosło spodziewanych rezultatów :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Pomiziaj swojego kociaka ode mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny efekt, chcialam sb zrobic, ale slyszlama duzo o tym, ze ciezko sie pozbyc potem tej zelatyny, zmycie jej jest bardzo trudne i odpuscilam ale widzac twoj efekt znow pojawila sie we mnie ochota na sporobowanie tego:) heheh


    ps.U mnie konkurs do wygrania sa bony na zakupy w merg.pl zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie laminowanie nadalo jedynie blasku ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja jestem zbyt wielkim leniem żeby bawić się w laminowanie włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. kilka razy laminowałam, ale jakoś przestałam. z lenistwa :P chyba czas do tego wrócić ;)
    uroczy kociak :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Kornelia, masz piękne włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem strasznie do tyłu jeśli chodzi o nowinki włosowe, bo o laminowaniu pierwsze słyszę...:P

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.