poniedziałek, 4 lutego 2013

Trochę się tu pozmieniało + ciasteczkowy umilacz

Cześć :)
Wchodzicie na mojego bloga, co pierwsze rzuca Wam się w oczy?
Nowy wygląd, nowy wygląd- bardzo dobra odpowiedź! Coś mnie tchnęło no i jest,
pomysł był Beatki, a resztę dopracowałam wspólnie z Gosią.
(No dobra, wygrałyście- ja tylko mówiłam co chce:D)
Bardzo Wam dziękuje dziewczyny! Dzięki Wam jest teraz tutaj tak pięknie!
A jak Wam się podoba drodzy czytelnicy? :)  To by było na tyle co do zmian.

Mam dla Was też drugą jakże wspaniałą informację, mianowicie chcecie wiedzieć jak gwiazdy zdobywają obserwatorów? wystarczy zapraszać na rozdanie nowe nieświadome blogerki. wręcz zasypywać ich ilością zaproszeń... a potem chwalić się jak jesteśmy popularne! 
Dobra już ten spam jestem w stanie po części zrozumieć, (co za dużo to i świnie nie chcą), ale żeby tak po prostu kasować czyjeś komentarze? W których nie ma nic obraźliwego? Ja tego nie rozumiem.
Spójrzcie: gwiazda dodaje nowy post, w którym chwali się np. nową koszulą czy butami, jako czytelniczka stwierdzam,że nowy zakup blogerki mi się nie podoba. Przecież każda z nas ma inny gust. No więc wypowiadam się kulturalnie: bardzo dobra cena jednak produkt nie jest w moim guście. (Proszę mi wskazać gdzie obraziłam drugą blogerkę? Nie wydaje mi się.) Zaglądam po kilku chwilach a tu mój komentarz usunięty, tak jakby autorka wpisu liczyła tylko na pochlebne opinie. Przecież nie każdemu podoba się to samo? I każdy ma prawo wyrażać swoją opinię, jeśli nie obraża przy tym drugiej strony? Choć może w mniemaniu niektórych NIE MOŻE! Szkoda czasu i nerwów.

Przejdźmy do sedna wpisu czyli czegoś bardzo smacznego!
Mowa o energizującym peelingu o zapachu ciasteczek z czekoladą.





Energizujący Peeling o zapachu Ciasteczek z Czekoladą obudzi zmysły i oczyści skórę z naturalnymi drobinkami, które usuwają martwy naskórek, oczyszczają, wygładzają, pobudzają mikrokrążenie i nadają skórze zdrowy wygląd.
Posiada apetyczny czekoladowy zapach.
Dzięki peelingowi skóra będzie lepiej wchłaniać substancje aktywne zawarte w kremach i balsamach.
Pojemność: 300 g






Zewnętrzne przypadło mi do gustu, po otwarciu trochę mnie odrzuciło, postanowiłam jednak nie ulegać i spróbować. W końcu "nie ocenia się książki po okładce".






Jak można zobaczyć na powyższych zdjęciach, nie trudno wyciągnąć peeling z opakowania, jest miękki bardzo łatwo się go rozprowadza po ciele.

 Produkt pachnie: CIASTECZKAMI Z CZEKOLADĄ! Na początku zapach jest cudowny, po jakimś czasie niestety nie był już taki przyjemny dla mojego nosa..


Około 29 zł za 300g produktu.





Zapach? Na początku niesamowity, od razu pomyślałam, ee- na pewno dostanie odemnie na blogu całą 5! Użyłam kilka razy- zdanie zmieniłam. Jak to już ze mną często bywa. Peeling właściwie prócz tego ,że jest naprawdę dosyć przyjemnym umilaczem (przynajmniej na początku) nie ma żadnych innych właściwości. Co do nawilżenia skóry jest ono bardzo krótkotrwałe. Więc nie jestem do niego przekonana i raczej nie pokuszę się o jego zakup, gdy skończy mi się to jedno opakowanie.

Otrzymuje odemnie 4/5.


Co sądzicie zarówno o tym preparacie jak i o poruszanych w początku tego posta tematach? :)
Wypowiedzcie się, chętnie poczytam :)

Pozdrawiam,




68 komentarzy

  1. Blog bardzo pozytywny :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. poluję na ten peeling od pewnego czasu, ale nigdy nie mogę trafić na tą wersję zapachową :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominuję Cię do The Versatile Blogger Award - szczegóły na moim blogu.

    mandyemilyrainbow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, ciekawie się zapowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cholerka taki komentarz napisałam i mi się nie dodał! Jak śmiesz w ogóle kogoś krytykować! Wstydziłabyś się :D Ja mam nowy nagłówek, który przy Twoim wysiada i mam też zdjęcia nowych ciuchów na blogu także zapraszam do krytyki jeśli tylko masz ochotę. Ja na pewno nie usunę komentarza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysiada? ja już do Ciebie lecę, podła żmijo:*

      Usuń
  6. oo jak ładnie tu :) :) a fennel chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spotkałam się już z usuwaniem komentarzy - to może od razu wyłączyć opcję komentowania, skoro jakąś osobę przeraża wizja odmiennego zdania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! zwłaszcza ,że przy tym komentarz nikogo ani nic nie obraża.. coś tu jest nie tak.

      Usuń
  8. ojjj jak ja nie cierpię tego zapachu! fuuuj! ogólnie zapach czekolady itp. są zdecydowanie nie dla mnie!

    wygląd bloga jest świetny :)

    gwiazdy nie przyjmują krytyki :D one są zbyt zapatrzone w siebie! ryją nosem po suficie i uważają się za chodzącą doskonałość... a tak naprawdę słoma z butów wystaje! Śmieszy mnie takie "zbieranie" obserwatorów, a potem jaranie się jaka popularna jest :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu kusi mnie ten peeling :)
    Moim zdaniem każdy może wypowiadać swoje zdanie - póki kogoś się nie obraża ;) Sama nie kasuję komentarzy - nawet rzadko na nie odpowiadam ( chyba, że jest to pytanie ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezłe te zmiany na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo tu ładnie:) a peeling wygląda smaczniasto:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A jeśli chodzi o komentarze, to ja bym usunęła jedynie jakby obrażał wprost moją osobę lub zawierałby wulgaryzmy.
    Każdy ma swój gust. Ważne, że się nikogo nie obraża.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się nowy wygląd bloga :) Ja też planowałam zmienić wygląd mojego bloga, ale nie mam ani pomysłu ani talentu do takich rzeczy.
    Nie rozumiem osób które kasują komentarze tylko dlatego bo ktoś ma inne zdanie na dany temat. Jest to moim zdaniem bardzo dziwne bo przecież każdy może mieć swoje zdanie.
    A co do peelingu to tyle się naczytałam o nim, że chciałam go wypróbować, ale już kilka osób pisało, że na początku jest tylko fajny, więc chyba jednak nie kupię go.

    OdpowiedzUsuń
  14. przepiekny ten banwrek!
    a peeling cudownie pachnie !

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wygląd bloga :D
    Peeling wydaje się być ciekawy :D Zapach ciasteczek brzmi dość oryginalnie :D
    Co do usuwania komentarzy, to zupełnie tego nie rozumiem. Każdy ma prawo do własnej opinii i każda blogerka musi mieć to na uwadze pisząc posta. Jeśli komentarz nie jest wulgarny - powinien zostać opublikowany.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny jest ten nowy wygląd :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Super ten nowy nagłówek -ja bym chciała coś nowego, takiego swojego...ale nie mam zdolności :(

    OdpowiedzUsuń
  18. No no no, nie pogadasz.. Profesjonalnie się tu zrobiło ;)
    Co jakis czas zmienia mi się gust zapachowy i zauważyłam, że powoli wkraczam w czas zapachów spożywczych ;)
    Skusiłabym się na ciasteczka. Mam teraz czekoladowy peeling z The Body Shop i bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do gwiazd i gwiazdeczek, to już pisałam wcześniej, że prędzej czy później każda gwiazda spadnie.. A wtedy możesz sobie jakieś miłe marzenie wypowiedzieć ;)

      Usuń
  19. ogólnie tak jest, że bardzo ciężko ludzie przyjmują krytykę i odpowiadają atakując na to ;) no cóż, trzeba się pogodzić : D

    OdpowiedzUsuń
  20. hahahha myslałam, że to będzie przepis a to peeling ciasteczkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekoladowe zapachy mają to do siebie, że czarują tylko na początku, później zaczynają męczyć.
    Ja od lat nie zdradzam peelingu cukrowego domowej roboty z innymi sklepowymi.

    Co do początkowego tematu: też nie rozumiem kasowania takich treści, ani to obraźliwe, ani zaczepne, ale widocznie ktoś jest wrażliwszy ode mnie i jego to boli ;)

    Małopolskie pozdrowienia :)

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląd super ;) a na ciasteczka dałam się nabrać, bo myślałam, że będzie coś do jedzenia ;P hehe

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna zmiana Kochana;) A ten peeling musi pachnieć bosko;)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow superrrrrrrrr "rudzielcu" ty nasz :* a mnie krytykuj ile wlezie przyjmę na klatę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny nagłówek!
    peeling bym z chęcią wypróbowała :) chociażby dla samego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam i uwielbiam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. zmiany fajne:)

    Zapach tego peelingu musi być obłędny:)

    OdpowiedzUsuń
  28. zapach wydaje się byc ciekawy ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajna zmiana blogaska :)
    peeling też mam i czeka w kolejce, nie mogę się doczekać aż go otworzę,zwłaszcza że bardzo lubię peelingi fennel'a. Co do pierwszych części posta - uwielbiam Cie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale mnie ciągnie żeby poczuc zapach :D !

    OdpowiedzUsuń
  31. uwielbiam zapach czekolady! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo podoba mi się wygląd;) a te ciasteczka mniam;) tylko smaka robisz na taki kosmetyk;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Cześć, zapraszam - nowy wpis...trochę się denerwuję, bo nie wiem jaka będzie Twoja opinia :/ dodałam filmik

    Zapraszam: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. I bardzo dobry temat...;) A konsystencja tego peelingu faktycznie dość odpychająca^^

    OdpowiedzUsuń
  35. Taguję do Liebster Award . Mam nadzieje, że odpowiesz :) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo przyjemne odczucia z nowym szablonem :) Ja muszę popracować nad swoją grafiką :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię słodkie zapachy,ale nie za mocne.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam ciasteczkowe masło do ciała :) jak je otworzyłam zapach cudowny, ale jak wysmarowałam nim ciało, to wytrzymać nie mogłam :(

    OdpowiedzUsuń
  39. komentarze są po to, by się wypowiedzieć. jeśli ktoś nie uznaje konstruktywnej krytyki to ma problem..
    Peelinig wygląda smacznie:D

    OdpowiedzUsuń
  40. od dosyć dawna staram się regularnie odwiedzać Twojego bloga - mamnadzieję że to zauważyłąś :P i przyznam szczerze, że zmieniło się tu na lepsze - chodzi mi o wygląd ;) mam pytanie jakiego używałaś programu?

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny wygląd! U mnie też troszkę pozmieniałam:)
    Ja nie kasuję żadnych komentarzy ( oczywiście w graniach rozsądku - jeśli ktos dodaję 5 razy wpis "Obserwujemy" - usunę). Komentarze są po to by podzielić się opinią w końcu, nie tylko tej pozytywnej:)

    Co do peelingu, ja znalazłam już swój ideał, narazie go nie zdradzam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zgadzam się z tobą w 100% apropo usuwania komentarzy.
    Skoro zakładamy bloga musimy się liczyć z pozytywnymi jak i negatywnymi komentarzami :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Obrzydliwie wygląda po otwarciu. :D ale za to ten zapach ciasteczek...:) chętnie bym go wypróbowała.
    Co do kasowania, to chyba szkoda Twoich nerwów ( chociaż rozumiem tą irytację) , nic nie poradzisz, a wszędzie pełno dziwolągów niestety.

    OdpowiedzUsuń
  44. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale masz teraz ładnie na blogu :) jaki piekny nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
  46. zmiany rzuciły się w oczy na pozytywnie :) bardzo fajnie :)
    dobry patent na bycie gwiazdą :) he he uśmiałam się :)
    na początku ta szybko przeleciałam posta i pomyślałam że piszesz o puszce z jedzeniem dla kotka :) hi hi (żarcik-nie usuwaj tego wpisu:))
    ale po przeczytaniu dogłębnie stwierdzam że wygląd może jest nieciekawy ale zapach może być boski :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Niektórzy mają problemy z przyjęciem jakiejkolwiek krytyki i wszystko przyjmują bardzo osobiście (nawet takie durne "bluzka nie w moim stylu") i nic się raczej na to nie poradzi ;) Szkoda nerwów ;) Ten peeling wygląda nawet jak ciasteczka... ale takie przeżute :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Szczerze mówiąc wygląda obrzydliwie. Kusząco brzmi zapach ciasteczek i czekolady, ale jeśli nawilżenie jest krótkie, nie wiem, czy chciałabym go kupić. Zależy mi na czymś mocno nawilżającym, bo mam bardzo suchą skórę. Zaczynam obserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  49. U jaka pozytywna zmiana na blogu ;)
    Peeling wygląda trochę nieapetycznie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, wygląda niezbyt fajnie;) ale zapach mógłby mi się spodobać.

      Usuń
  50. Ehh.. niektórzy za bardzo biorą do siebie krytykę. Zresztą przepraszam bardzo, ale to nie była krytyka, tylko opinia, a w końcu każdy ma prawo mieć inny gust. Podobno mamy wolną Polskę.
    A co do zmian w wyglądzie-bardzo na plus! A peeling właśnie wygląda trochę dziwnie, ale uwielbiam zapach takich słodkości! : ))

    OdpowiedzUsuń
  51. Blog wygląda pięknie, szkoda, że nie widziałam poprzedniego wyglądu :-) Ojacie ciasteczka atakują ;-) Ostatnio zawojowały nasze zajęcia z kosmetologii, wszystkie chciałyśmy ciasteczkowy peeling :-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  52. Podoba mi się tutaj! :)
    O, fu - pomyślałam, jak zobaczyłam ten peeling, n ie wygląda zachęcająco. ;P

    OdpowiedzUsuń
  53. Jakoś ostatnio jak weszłam na Ciebie to już widziałam zmiany... no Kochana ślicznie masz teraz :*** bardzo ładnie :))
    Co do popularnośći i spamowania konkursiwem... Blogosfera stała się bardzo modna...jest tyle blogów.. jak ktoś zakłada bloga dla popularności..to wśród tych wszystkich blogów musi się jakoś rozpromować... a jak ktoś założył bloga dla zabawy to po prostu będzie sobie blogował... A to już kwestia nas samych czy wejdziemy na tego bloga i tam zostaniemy... czy bedziemy brali udzial w tym konkursie... ja prowadze swojego bloga i mam z tego super zabawe... i dla mnie (ja nie spamuje dla popularnosci) kazda nowa subksrybcja znaczy to, ze czyms moj blog ta osobe zaciekawil... i z tego jest najwieksza frajda... nie wiem czy czerpala bym frajde z subskrypcji ktore zawdzieczam tylko i wylacznie spamowaniu o konkrusie... subskrypcji ktore na mojego bloga przyszly tylko po to bo dowiedzialy sie o konkursie...
    Co do tej gwiazdy wymienionej...po prostu nie jest warta by na nią wchodzić... :)
    A co do peelingu to: fakt...nie wyglada on smakowicie hehe :D ale to jak większość peelingów :) Zapach wydaje się ciekawy...ale idzie wiosna ahaha (ja już wiosnę czuję, przynajmniej udaję, że już czuję hehehe) i wybieram świeże zapachy :)) Ale słodkości uwielbiam...więc szkoda, że ten zapach na dłużej nie daje rady.. :((
    Ale się rozpisałam haah :)
    Buziaczki :****

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie rozumiem blogerek, które akceptują tylko i wyłącznie pochwały pod swoim adresem. Jak się komuś coś nie podoba, ale wyraża to w kulturalny sposób, to warto się nad tym zastanowić, a nie odrzucać :)
    Peeling nie wygląda za fajnie, ale sądzę, że zapach mógłby mi się spodobać ^^

    OdpowiedzUsuń
  55. zapach ciasteczek oh ciagle chcialoby mi się słodyczy :D ale cena dosc wysoka jak za peeling :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. O Bożena!!!!!!!! Jakie zmiany, mega profesjonalnie tu u Ciebie :-). Podoba mi się!
    P.S - Gwiazdy... Żadna nie świeci cały czas, Kornelio :-).
    Całusy :-*

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo ładnie, naprawdę.
    No cóż, u niektórych panują takie a nie inne zasady komentowania i przechodzą tylko te pozytywne i pochwalne komentarze.
    Powiem Ci, ze ten peeling nie wygląda za pięknie, ale na pewno zapachem nadrabia :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Fujfujfuj - to pomyślałam, gdy zobaczyłam jak to wygląda :D
    Ale gdy dowiedziałam się, jak pachnie... zaczęłam się bać, że go prędzej zjem niż całego wykorzystam we właściwy sposób.
    Ale serio, mówię mu nie. ;p

    OdpowiedzUsuń
  59. Mmm..ciasteczka z czekoladą :D

    OdpowiedzUsuń
  60. no tak ja też widzę zmianę, kiedyś były tu kotki :) :P

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.