poniedziałek, 11 marca 2013

Jedwabne serum...

Cześć,
Zacznę od tego,że widok za moim oknem nadal pozostawia wiele do życzenia... Wiosno! Gdzie jesteś?  Plus jest taki,że mam jeszcze trochę czasu na kupienie nowych par trampek, zazwyczaj na początku marca mam już kilka ,które czekają na pierwsze ciepłe dni. Muszę odświeżyć moją szafę. Muszę. Muszę!

Popijając napój bogów (siemię lniane) przygotowałam dla Was recenzję produktu otrzymanego od BingoSpa, mam co do niego mieszane uczucia i nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić... lubię czy nie lubię?

W mojej paczce od Bingo, znalazły się same produkty do włosów,  czerwonawy szampon przypadł mi nawet do gustu. Co do jedwabnego serum...przechodząc do meritum dzisiejszego postu...

Odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów.

Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność.

Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.

Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa  zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.

Dlaczego te etykietki muszą się tak brudzić? I dlaczego ten otwór musi być tak duży?



Nie jest jakoś specjalnie gęsta, ale wodnista też nie. :D



Przypomina mi jakiś tani proszek do prania, ewent.płyn do płukania...



9zł/150 ml do kupienia tutaj.


Naprawdę mam bardzo mieszane odczucia co do tego produktu. Jeśli chodzi o opakowanie, nie przypadło mi do gustu. Najmniejsze zetknięcie etykietki z wodą powoduje,że wygląda to bardzo nieestetycznie. No i ta duża zakrętka, o wiele bardziej lubuje się w produktach z wygodnymi atomizerami. Przy takich zazwyczaj na rękę dostaję się więcej produktu niż bym sobie tego życzyła. Konsystencja jest w porządku serum łatwo nakłada się na włosy. Używam go już sporo czasu, najpierw używam szamponu a potem dodatkowo myje włosy tym preparatem.Zapach jest okropny, ciesze się,że nie utrzymuje się zbyt długo . Dobrze myje włosy, nie są ani przetłuszczone,ani obciążone. Produkt nie wywołał na mojej skórze podrażnień.
Dostaje -4/6.


43 komentarze

  1. Jeśli chodzi o produkty Bingo Spa moim zdaniem największą wadą w ich opakowaniach są właśnie papierowe etykiety które po nie długim czasie (dzięki kontaktowi z wodą)obrzydliwie złażą z opakowań :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ochotę na te kosmetyki do włosów z Bingo. Jednak muszę odpuścić, najpierw niech ja zużyję moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio głośno o tej firmie w blogosferze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. etykiety sie tak brudza bo otwor jest za duzy hahha:)
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kosmetyki bigo są ok, ale te ich opakowania tragedia :|

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mialam kolagenowe kiedyś i było całkiem ok. Fakt te opakowania i etykiety są beznadziejne :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie czytałam na temat tych kosmetyków, nawet dużo osób poleca, tylko właśnie te nieszczęsne opakowania;) No i u mnie pogoda też kiepska:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie wielki ten otwór :/

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku BingoSpa do pielęgnacji włosów ..
    raczej się nie skuszę .. zapach taniego proszku do prania nie brzmi zachęcająco ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam ale moze warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio doceniłam opakowania kosmetyków 'na zakrętkę'. Jak tylko zaczęłam chodzić na siłownię, mam ogromny problem z żelem pod prysznic - co bym jakiś wzięła (Avon, Palmolive) to ciągle przez te 'zatyczki' mi się wylewa żel.

    OdpowiedzUsuń
  12. myślałam, że droższe są te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  13. mam wrazenie ze mi by niepodpasowal ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzieś go ostatnio widziałam, ale cieszę się, że nie kupiłam. Nie lubię kosmetyków bez ładnego zapachu. Fuj!

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam jeszcze nic z BS niestety;/ ale te serum mnie kusi ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę wreszcie kupić coś z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam kolagenowe serum do włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś mnie nie kusi to serum, ale inne produkty BS owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam i szczególnie mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak widać nie tylko zawartość się liczy, ale również opakowanie ;) nigdy nie używałam produktów tej firmy ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie używałam nigdy tego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jestem tym jakość szczególnie zaciekawiona... :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  23. A włosy mniej się elektryzują po nim czy bez zmian? :*

    OdpowiedzUsuń
  24. tego serum nigdy nie miałam, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak pachnie proszkiem do prania, to ja za niego podziękuję:P

    OdpowiedzUsuń
  26. ogólnie lubię produkty bingo, kiedys pewnie więc sięgnę po to serum..

    OdpowiedzUsuń
  27. od dawna mam ogromną ochotę na produkty tej właśnie marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam styczności z tymi produktami. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy nawet o nim nie słyszałam, jednak wydaje sie być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Można je kupić tylko przez Internet?

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkie opakowania kosmetyków które dostałam od Bingo są takie nietrwałe... tego serum akurat nie wzięłam, ale za to czerwony szampon własnie zaczynam testować.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zastanawiałam się nad tym serum, ale wybrałam kolagenowe.

    OdpowiedzUsuń
  33. jakoś ta recenzja mnie nie przekonuje do tego produktu ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam ostatnio ochotę na zakupy w ich sklepie online ale nie byłam pewna na jakie produkty sie zdecydować. wadą chyba większości ich opakowań jest butla z dużym otworem przez który trzeba "wytrząsać" produkt- to chyba nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  35. Pojemność nie za wielka. A szkoda. :P

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.