niedziela, 2 marca 2014

HITY lutego.

Cześć,
Dziś pora na przedstawienie Wam ulubieńców zeszłego miesiąca. Choć luty jest najkrótszym miesiącu w mojej kolekcji znalazło się, aż 5 kosmetyków, które zdecydowanie zasługują na pochwałę.


Tak właśnie wygląda piątka lutowych ulubieńców.


Na miano ulubieńców zasługują, aż dwa kosmetyki marki Tołpa. Pierwszy z nich to odżywczy żel pod prysznic o zapachu czarnej róży. Jego działanie na skórze jest fantastyczne. Nie dość,że fajnie odświeża, oczyszcza skórę to pozostawia ją nawilżoną i otuloną pięknym zapachem. Obok żelu dumnie stoi delikatny płyn micelarny, nie miałam specjalnej ochoty go otwierać, bo używałam innego produktu do zmywania makijażu, ale kiedyś że akurat był pod ręką to wylałam go na wacik. Do zmycia BB, pudru, kresek namalowanych elajnerem, tuszu i różu użyłam dwóch wacików.


Regenerująco- naprawcza maseczka od Pulanny. Zdecydowanie nie jestem zwolenniczką maseczek, jednak ta na mojej twarzy działa bardzo przyzwoicie. Twarz po użyciu ładnie się prezentują, znikają drobne zaczerwienienia.


I na koniec dwa lakiery, które już mogłyście oglądać. Pierwszy z nich to LEMAX, efekty współpracy z nim pokazywałam Wam tutaj. Drugim z kolei jest piasek od Wibo, który pokochałam od pierwszego ujrzenia...pokazywałam Wam go tutaj.

Jak Tam wasi ulubieńcy?

Addicted to cosmetics

25 komentarzy

  1. Poza piaskiem Wibo nie znam tych kosmetyków ale Tołpa ostatnio mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam miniaturki tych produktów Tołpy

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam te żele pod prysznic z Tołpy i uuuuuuwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tołpa. Po przygodzie z ich maseczkami, chętnie sięgnęłabym po więcej. Ogranicza mnie jedynie zdrowy rozsądek, że na otwarcie czekają jeszcze przynajmniej 3 żele pod prysznic. Nie wspomnę o tych, które już są otworzone :P

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety nie znam żadnego Twojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaraz się chyba dokopię do mojego żelu Tołpa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tołpa Botanic płyn micelarny też aktualnie używam, razem z mleczkiem z tej samej serii i również stanie się moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. te lakiery wyglądają ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lemax wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piasek z Wibo;* bardzo lubię tak samo jak tą maseczkę z Pulanny;) Ja nie pokazuję ulubieńców bo ciężko mi zdecydować się na kilka;/ a wszystkich to musiałabym strasznie dużo pokazać.....ale może kiedyś się uda;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam jedynie piaski z Wibo i też je bardzo lubię ;) Na żel pod prysznic Tołpy też może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piasek mam, reszty nie znam. Zapach żelu mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że maseczka z Pulanny okazała się całkiem dobra. Mam ją bowiem w swoich zbiorkach, ale jeszcze nie używałam, mam nadzieję, że u mnie również się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawią mnie koswmtyki Tołpy

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja cały czas szukam swojej maseczki idealnej ; >

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście nie lubię lakierów piaskowych, ale również ich nigdy nie używałam. Kurcze. Tyle się słyszy o tej Tołpie, a ja jeszcze nigdy nie trzymałam jej w rękach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Paulanna? Nie znam tej firmy nawet ze słyszenia:P Muszę poszperać w internecie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kosmetyki Tołpa coraz bardziej mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  19. znam produkty z Tołpy i bardzo lubię :)
    ale ten Lemax jest fantastyczny *.*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe produkty muszę w końcu wypróbować coś ciekawego z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tołpę i Pulannę mam :D w końcu muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.