czwartek, 27 marca 2014

Lakier do paznokci 135- Golden Rose

Cześć,
No niestety...moje paznokcie z bardzo ładnych, długich...stały się króciutkie, połamane, wołające o pomstę do nieba! Ach, zachciało mi się sprzątać...Jestem teraz na etapie ich intensywnej regeneracji, niemniej jednak z racji tego, że wiem iż moje paznokietki najszybciej rosną gdy są właśnie pomalowane mam dla dziś dla Was kolejny lakier. Niewypał...znowu.


Kolejny wytwór Golden Rose, tym razem edycja Paris...mam w swojej kolekcji kilka właśnie tych lakierów i nawet, nawet je lubię.


Dzisiejszy bohater to taki szaraczek...trochę kamienia, trochę betonu i mamy numerek 135.

 (Biedny kciuk :( )

Nie jest to jednak typowy beton, kryje dopiero po dwóch warstwach...skórek nie oszczędza.


 Drobinek nie posiada, kremowością się odznacza.


NIE dla betonu.
Addicted to cosmetics

32 komentarze

  1. ja tez lubie te lakierki obecnie mam juz koncówke nr 203

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawniej chwaliłam sobie tą serię, ale teraz ich nie kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten kolorek i tez go lubię ,a i jeszcze z tej serii mam mietowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny kolor! Ładne długie paznokcie ; ) Lecz nie wiem czy przekonałabym się do niego na moich paznokciach ; )
    Obserwuję i zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny choć ja wolę pastelowe kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szukam wlasnie fajnej szarości - ale to nie 'to' :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przypadł mi do gustu, niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czasem lubię takie szarości, ale ten zdecydowanie nie przekonał mnie do siebie :/

    OdpowiedzUsuń
  9. z GR Paris mam buraczka i nie lubię go bo po 2 warstwach widać jeszcze prześwity i na drugi dzień już są mocno starte końcówki :/

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm tak się właśnie zastanawiam, że brakuje mi takiego kolorku wśród mojej kolekcji lakierów :D Uwielbiam odcienie szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mi by się nawet podobał.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham szare kolory.. ten jest piękny :)
    chyba go zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha uwielbiam Twoje recenzje lakierów :P Kryje dopiero po dwóch warstwach? A to nowość :D Większość moich lakierów w takim razie są do niczego bo potrzebują dwóch warstw :P Kolor bardzo przyjemny - lubię takie szaraczki, ale zazwyczaj używam je jako bazy pod jakieś zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też 90% czyli jakieś 140 lakierów kryje po drugiej warstwie : )

      Usuń
    2. A ja z kolei Kamilko zawsze maluje jedną grubszą warstwę i jestem zadowolona :) a z tym się nie dało....Aja masz za dużo lakerów ;))

      Usuń
    3. Ooo rany :D Jesteś mistrzem, że nie pojawiają Ci się pęcherzyki powietrza przy grubej warstwie :D Dla mnie trzy warstwy to jeszcze są nawet spoko o ile kolor lakieru jest tego wart :D

      Usuń
    4. Kamila, masakra:D Teraz sobie myślę, że wejdę do Ciebie na bloga, tylko zerknę kto mi zostawił kom a to TY :)

      Usuń
    5. Haha :D W tym samy czasie o sobie myślimy :D :*

      Usuń
  14. bardzo lubię te lakierki z serii Paris, ale ten jakoś mi nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja NIGDY nie miałam na pazurkach żadnej szarości ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam się cieszę jak mi lakier kryje po drugiej warstwie bo niektóre to i po dwóch dają prześwity :)
    Bardzo ładny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Posiadam taki kolorek z serii z proteinami i sprawdza sie naprawdę ok :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię szarości więc i ta mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie lakiery Golden Rose,chociaż teraz u mnie ulubieńcami są lakiery z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szarości na paznokciach nie lubię, nawet gdy sobie pomaluje bo myślę że będzie mi pasowała, to jeszcze tego samego dnia go zmywam.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.