wtorek, 4 marca 2014

Termo-Spray do prostowania włosów- Loton

Cześć,
Ciężko jest raz na zawsze porzucić prostownicę. Czasem odnoszę wrażenie,że nie jestem w stanie tego zrobić. Moje włosy przyzwyczaiły się do tych "cierpień" i najzwyczajniej w świecie lubię to jak wyglądają gdy są wyprostowane. Podczas tych żywych tortur staram się zapewnić im odpowiednią ochronę przed działaniem bardzo wysokiej temperatury prostownicy. Do tego procederu używam między innymi..

Termo-Spray do prostowania włosów- Loton


Od producenta: Termo - Spray do prostowania włosów z serii Loton Professional przeznaczony jest dla osób prostujących włosy przy użyciu prostownicy lub suszarki. Skutecznie chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wysokiej temperatury.
Formuła stylizującą zapewnia długotrwały efekt prostych włosów a naturalne proteiny jedwabiu nadają połysk i gładkość.

Skład: Aqua, Sodium PEG-40 Maleate/Styrene Sulfonate Copolymer, Propylene Glycol, Trimethylsilylmodimethicone, C11-15 Pareth-5, C11-15 Pareth-8 C11-15 Pareth-9, Hydrolyzed Silk, Cetrimonium Chloride, Parfum, Polysorbate 20, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Citronellol, Benzyl Salicylate, Coumarin.


Opakowanie: Butelka z poręcznym aplikatorem.
Konsystencja: Wodnista.
Zapach: Neutralny.
Cena/dostępność: Drogerie internetowe, carrefour około 16zł za opakowanie.


Moja opinia: Spray mieści się w butelce o pojemności 125ml z poręcznym aplikatorem, który ułatwia używanie kosmetyku. O konsystencji nie ma się zbytnio co rozwodzić, jest po prostu typowa dla produktów w takich opakowaniach. Zapach na początku wydaje się być bardzo chemiczny i nieprzyjemny, z czasem staję się jednak neutralny dla nosa. Meritum sprawy to oczywiście działanie, a jest całkiem przyzwoite. Po zastosowaniu tego kosmetyku przed prostowaniem włosy moje włosy wydawały się strasznie lepiące, efekt jednak znika po użyciu prostownicy. Mimo tego,że moja nie należy do najlepszych modeli, efekt jest zadowalający. Włosy są ładnie wyprostowane i wygładzone, nie puszą się i nie wywijają we wszystkie strony.Dodatkowo efekt wyprostowanych włosów utrzymuje się dłużej, a kudły lepiej wyglądają i ślicznie lśnią.

Miałyście go? Jak się sprawdził?

Addicted to cosmetics

20 komentarzy

  1. bardzo nie lubię takich lepiących kosmetyków do prostowania włosów, bo wtedy po użyciu prostownicy wyglądają na pozlepiane i sztywne. Rzadko używam prostownicy, bo nie chcę bardziej niszczyć włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj niestety nie miałam
    ostatnio nie używam kosmetyków do prostowania włosów

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj niestety nie miałam
    ostatnio nie używam kosmetyków do prostowania włosów

    OdpowiedzUsuń
  4. nie uzywam takich specyfików,a firmę loton omijam po kilku nieudanych produktach

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam ;) Pierwszy raz słyszę o nim ;)

    Nowy adres bloga - http://wszystkozafree91.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, nie używam takich produktów...

    OdpowiedzUsuń
  7. moje włosy są dość odporne na prostowanie więc nie prostuję ich ;) a co za tym idzie nie używam takich kosmetyków :) patrz jaka oszczędność ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja się oduczyłam prostować włosów i wyszło to moim włosom na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jakiś spray z Marion, ale rzadko go używam, bo staram się unikać prostownicy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam ale ostatnio jakoś nie prostuję włosów.Jak znów zacznę to może go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. średnio sie lubie z ta firma a włosy to bym chciała mieć kręcone....

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam ten spray w Rossmannie i zastanawiałam się nad tym produktem. Może teraz skuszę się nie niego.

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go, ale już nie używam bo nie prostuję włosów. Stoi na półce i zbiera kurz. W moim odczuciu kosmetyki NIC z włosiskami nie robił.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sprayu nie miałam ponieważ nie prostuję włosów. Bardziej mnie ciekawi gdzie Ty znalazłaś tyle śniegu do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się bardziej zorientować, co do tego sprayu, bo często prostuję włosy :)

    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam blogpowanie
    teenageladym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie takiego kosmetyku szukałam, duży plus za aplikację :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam tak proste kudły, ja druty, także loczki mi się bardziej marzą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam, i musiałam go przelać do innej butelki. Jest tak małe rozpylenie, że mam mokre w jednym miejscu, a nie rozpylone po większej części, a dalej już ręki nie wyciagne

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam Biosilka od Ciebie ♥

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.