CO pod prysznicem #19 - Palmolive, AA

poniedziałek, 16 lipca 2018

Cześć,
Czas na kolejną odsłonę żelowego przeglądu. Dzisiaj będzie o dwóch produktach - jeden z nich sięgnął dna jeszcze w czerwcu, a drugi na początku lipca więc to najlepsza pora, żeby co nieco o nich opowiedzieć. 

Odżywiające mleczko do mycia - AA
Kremowy żel pod prysznic Berry Delight - Palmolive


Od producenta: AA VEGAN to więcej niż kosmetyki – to możliwość świadomego wyboru pielęgnacji pozbawionej składników pochodzenia zwierzęcego. Wierzymy, że idea wege stanowi idealne rozwiązanie dla Twojej skóry! Odżywcze mleczko roślinne z owsem łączy łagodne mycie i kompleksową pielęgnację w oparciu o przyjazne skórze wyciągi roślinne. Formuła owsianego mleczka zapewni intensywne nawilżenie i odżywienie Twojej skórze, sprawiając, że stanie się wyjątkowo miękka i gładka. Delikatna, kremowa piana i wspaniały zapach, sprawią, że codzienna kąpiel lub prysznic będą prawdziwą przyjemnością. 


Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z jeżyn dla zmysłowej skóry.


Opakowania: Mleczko z AA ma 400ml, z kolei żel z Palmolive aż 500ml. Oba kosmetyki są zamknięte w wygodne, plastikowe opakowania. 
Konsystencje: Mleczko ma jasny kolor i jest średnio gęste, za to żel z Palmolive ma lekko fioletowy kolor i jest niezwykle kremowy.
Zapachy: Oba kosmetyki pachną cudownie :) Mleczko AA pachnie truskawkami, a żel Palmolive malinami, które są wymieszane z jeżynami.
Ceny/dostępność: Mleczko kosztuje około 14zł za opakowanie, a żel około 10zł. Oba kosmetyki można upolować chociażby w Rossmanie.


Moja opinia: Kosmetyki są zamknięte w plastikowych opakowaniach. Mleczko ma 400ml, a żel 500ml. Opakowania są wygodne, w przypadku żelu łatwo śledzić to ile kosmetyku nam jeszcze zostało. Mleczko ma jasną, wręcz przeźroczystą konsystencję - nie jest ani specjalnie gęste, ani za rzadkie. Takie idealne :) Żel z kolei jest bardzo kremowy, ma lekko fioletowy kolor i jest niesamowicie wydajny. Oba zapachy to poezja. Mleczko pachnie soczystymi truskawkami, a co najlepsze ten zapach utrzymuje się na skórze jeszcze długo po wyjściu spod prysznica. Palmolive pachnie równie ładnie - czuć maliny, które są wymieszane z jeżynami i zapach również utrzymuje się dłużej na skórze. Oba aromaty są idealnie wakacyjne i letnie. :) Działanie obu produktów również jest jak najbardziej na plus. Oba dobrze oczyszczają i odświeżają skórę, a dodatkowo mleczko zostawia skórę niesamowicie miękką w dotyku i przyjemną. Myślałam, że to będzie taki zwykły żel, a po umyciu nie musiałam już sięgać po żaden balsam czy masło do ciała. Dodatkowo oba produkty całkiem miło się pienią i są łagodne dla skóry. Bardzo lubiłam po nie sięgać i chętnie do nich wrócę.


Ogólnie to dwa przyjemne kosmetyki, które dobrze oczyszczają skórę i przepięknie pachną. Jeśli dodatkowo szukacie kosmetyku, po którym nie ma konieczności to mleczko z AA będzie idealnym wyborem.

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

35 komentarzy:

  1. Dawno nie miałam niczego z Palmolive :) a to mleczko do mycia AA czeka u mnie w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie! Super pachnie :)

      Usuń
  2. Ciekawe kosmetyki, szczególnie zainteresowało mnie mleczko czego takiego właśnie teraz na lato szukam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne jest :) i ten zapach truskawek mmm :D

      Usuń
  3. Bardzo lubię wersję czekoladową tego żelu z palmolive

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam ostatnio jeszcze truskawkę :)

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie mleczkiem do mycia AA.
    Rozejrzę się za nim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze wersja aloesowa w sprzedaży :)

      Usuń
  5. Ta truskawka jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mleczko od AA było super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nowości dla mnie, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oba warianty zapachowe do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w nich totalnie zakochałam :)

      Usuń
  9. Oba chętnie bym wypróbowała :) Palmolive kusi mnie od dawna, a na AA pewnie gdyby nie ten post to nie zwróciłabym na niego uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to mleczko z AA jest mega niepozorne, a zdecydowanie jest warte uwagi :)

      Usuń
  10. Właśnie znalazłam nowe mleczko do wypróbowania "D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś to w sprzedaży jest jeszcze wersja aloesowa :)

      Usuń
  11. Nie znam żadnego z nich,ale lubię zmieniać kosmetyki do kąpieli dlatego chętnie bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię je zmieniać :D

      Usuń
  12. Same nowości, produkt od Palmolive bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też sporo innych wersji zapachowych :D ja kupiłam ostatnio truskawkę :)

      Usuń
  13. W tym temacie wielkich wymagań nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  14. To mleczko jest super :D gorąco wszystkim polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam xd najlepsze jakie mialem

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.