Czerwcowe nowości kosmetyczne. Czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

czwartek, 12 lipca 2018

Cześć,
Czerwiec już dawno za nami więc muszę Wam pokazać co kupiłam i dostałam w poprzednim miesiącu. Jak co miesiąc jest tego całkiem sporo więc polecam do lektury przygotować kubek kawy, albo herbaty. Najlepiej duży!

Czerwcowe nowości kosmetyczne



Ten ogrom wspaniałości dotarł do mnie na początku czerwca dzięki letniemu spotkaniu blogerek w Krakowie, w którym miałam okazję brać udział. Nowych kosmetyków było oczywiście dużo za dużo więc zdążyłam podzielić się nimi z najbliższymi a sobie zostawiłam tylko te produkty, które najbardziej mnie ciekawiły i te, których byłam pewna, że uda mi się je zużyć.


Jak już Wam pisałam - na spotkaniu dostałam anonimowy prezent od innej blogerki. Otrzymałam matową pomadkę 110 z nowej serii Golden Rose i żelowy peeling do twarzy Orientany czyli dwa kosmetyki, które miałam na chciejliście i maskę w płacie skin79.



Na wszelki wypadek jakbym miała mało nowości ze spotkań to w czerwcu dotarła do mnie paczka od Bosphaera z zaległym upominkiem na spotkanie blogerek, które odbyło się w Nowym Sączu w maju. W tej przepięknie pachnącej paczce znalazłam masło do ciała, kawowe mydełko, krem do stóp i rąk oraz całą masę babeczek i kul do kąpieli. 


Moimi pierwszymi czerwcowymi zakupami był kolejny nowy żel z Isany, który kosztował 4.49zł, bąbelkowa maseczka z AA, która kosztowała w promocji 4.99zł i kolejne opakowanie zmywacza do paznokci z Isany, który kosztował bodajże 2.99zł.


No i właśnie - planowałam zakup tylko żółtej maseczki, a jeszcze w czerwcu dołączyła do niej też zielona i czerwona wersja. Je też udało mi się kupić w promocji za 4.99zł, a już dzisiaj Wam zdradzę, że w lipcu dołączyła do nich też biała wersja. 


Na wszelki wypadek gdyby miało mi zabraknąć żeli pod prysznic, w czerwcu skusiłam się jeszcze na dwie propozycje od Isany. Kupiłam już drugi raz wodę kokosową  i kolejna limitkę. Żele były wtedy na promocji i kosztowały bodajże 2.99zł za jeden. Reszta wspaniałości czyli kolejny peeling z Biolove, pasta z Ziaji, olejek Biolove, cudowna hybryda Victoria Vynn, aloesowy szampon i skarpetki złuszczające to kosmetyki, które trafiły do mnie dzięki wymianie z Dominiką. 


W czerwcu moje włosowe zapasy zasiliły też kosmetyki Nutridome - do testowania wybrałam zestaw,  który jest dedykowany włosom farbowanym. Zarówno szampon, jak i odżywka mają w składzie hydrolizowaną keratynę więc byłam mega ciekawa jak sprawdzą się na moich włosach. Niedługo dam Wam znać!


Kolejna przepiękna paczka od Dove, a w niej trzy balsamy do pielęgnacji ciała. Zestaw składa się z balsamów przeznaczonych do skóry normalnej, suchej oraz bardzo suchej. 


Toni&Guy sprezentowało mi zestaw kosmetyków do włosów zniszczonych, czyli szampon, odżywkę oraz maskę. Całe trio wypadło u mnie całkiem fajnie i jakiś czas temu pisałam Wam ich dokładną recenzję. Najciekawsza byłam maski i to właśnie ona spisała się u mnie najlepiej. :)



Jakoś końcem czerwca dostałam też kolejny zaległy upominek ze spotkania blogerek - tym razem tego letniego :) Silcare podarowało każdej uczestniczce zestaw do robienia hybryd - aceton, cleaner, patyczki, pilniczki, waciki, baza, top i dwa ładne kolory. Oprócz tego dostałyśmy też balsam do ciała i mydełka do kąpieli.


Od Mediqskin dostałam zestaw do pielęgnacji cery trądzikowej, w skład którego wchodzi żel do mycia twarzy, krem intensywnie nawilżający, żel punktowy i płyn micelarny. W paczce znalazłam też uroczego pendrivea, który na pewno przyda się na studiach. ;)


Moją ostatnią czerwcową nowością jest (chyba) balsam do ust Tisane, który został stworzony specjalnie z myślą o wakacjach. Ma spf 30 więc idealnie sprawdzi się podczas wakacyjnego wyjazdu.


W czerwcu przybyło mi około 40 nowych kosmetyków + upominki z letniego spotkania blogerek. Na zakupy wydałam łącznie jednak tylko 34,03zł więc w końcu udało mi się nie przekroczyć limitu! Dajcie znać czy miałyście okazję używać kosmetyków z moich nowości i jak się u Was sprawdziły. A może coś Was kusi?

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

17 komentarzy:

  1. Ale dużo ciekawych nowości! To teraz będzie testowanie :) Z twoich nowości używałam jedynie produktów z Isany i Ziaji i spisały się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdraszczam - sama wydałam w czerwcu chyba z 500 zł na kosmetyki, także zaliczyłam niechlubny rekord tego roku :P A wszystko przez wyprzedaże i promocje oraz majowy ban zakupowy, który trzeba było sobie "odbić"... Oczywiście musiałam się też skusić na żelowe limitki Isany :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki prezentują się super ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ogrom tego :D. Ciekawa jestem tego żelowego peelingu Orientany i tej czarnej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ło matko kochana ale kosmetyków. Ja przy tobie to pikuś.


    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ta ilość robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, ile kosmetyków. Jestem pod wrażeniem.
    Ja ma tez kilka i nic nie kupuje póki ich nie wykończę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, patrząc na te zbiorowe pierwsze zdjęcia kosmetyków ze spotkania blogerskiego pomyślałam-- jestem w raju :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, można dostać kosmetycznego oczopląsu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. cuda, cuda :) Maseczki AA bardzo mnie kuszą i w końcu je kupię, ale poczekam na niższe ceny :P

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany! Kiedy Ty to wszystko zużyjesz? :D W takich przypadkach naprawdę warto mieć sporą rodzinę - zawsze nad stan można komuś sprezentować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ilość robi wrażenie, ale powiem Ci, że nie zazdroszczę. Ja przy takiej ilości czułam się mega przytłoczona, część mi się marnowała, część musiałam oddać, nie mogłam nic kupować (bo te nieszczęsne zapasy...). Z mniejszą ilością mi lżej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O Pani! Ile tu kosmetyków ;) 110 z Golden Rose to ostatnio mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jeny baaaardzo duzo oj bardzo xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale super nowości. Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.