Kwiatowa woda perfumowana Freesia - NOU

sobota, 4 maja 2019

Cześć,
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem wielką fanką ładnych zapachów. Uwielbiam gdy nadchodzi wiosna i z wszystkich stron otaczają nas aromaty cudownych kwiatów. Uwielbiam również ładnie pachnące kosmetyki, a prym wśród aromatycznych produktów wiodą oczywiście wody perfumowane. ;) Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją zapachu od NOU, a konkretnie to Freesi, której byłam bardzo ciekawa. 

Kwiatowa woda perfumowana Freesia - NOU


Od producenta:  Nie sposób mu się oprzeć. Do ogrodu NOU Freesia wciągają cię orzeźwiające zapachy cytryny, bergamoty i galbanum. A gdy przystajesz i się rozglądasz, ogród oczarowuje cię kolorami kwitnących lilii, jaśminu, frezji i róż. Pragniesz, aby ta chwila trwała wiecznie. Chcesz ją zapamiętać na zawsze. Głęboko wdychasz nasycone zapachem kwiatów powietrze i odkrywasz ukryte dotąd akordy piżma, drzewa sandałowego, benzoinu i bursztynu. 


Moja opinia: Freesia jest zamknięta w małej i całkiem uroczej buteleczce o pojemności 50ml. Przy okazji od razu wspomnę, że zapachy tej marki można upolować w Rossmannie za około 69zł za sztukę. Kwestie wizualne bardzo do mnie przemawiają - perfumy są poręczne i całkiem ładnie się prezentują. Najważniejszą kwestią jest jednak oczywiście zapach.

Nuta głowy: cytryna, bergamota, galbanum
Nuta serca: lilia, jaśmin, frezja, róża
Nuta bazy: piżmo, drzewo sandałowe, benzoin, bursztyn

Przyznam Wam się, że na nuty zapachowe zerknęłam dopiero po powąchaniu tego zapachu i w sumie moje odczucia całkiem się z tymi nutami pokryły. ;) Zapach jest intensywnie kwiatowy i baaardzo przyjemny. Kojarzy mi się z wiosną i momentem, w którym wszystkie rośliny budzą się do życia. Po powąchaniu uderzyła mnie mocna kwiatowa mieszanka, która gdzieś w tle była podbita piżmem i drzewem sandałowym. Po kilku minutach aromat oczywiście stał się o wiele lżejszy i bardzo ciekawy. Trwałość również mnie zadowala - na ubraniach te perfumy trzymają się spokojnie kilka godzin, na skórze trochę mniej, ale cena jest na tyle przyjemna, że chętnie sięgam po nie jakieś dwa razy w ciągu dnia. 


Komu polecam ten zapach? Przede wszystkim kobietom, które lubują się w intensywnych, a zarazem bardzo charakterystycznych aromatach. Nie sposób zapomnieć o tak charakterystycznym, kwiatowym połączeniu. :) Miałyście już okazję poznać jakieś zapachy od NOU?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

6 komentarzy:

  1. Mam go i lubię, choć wolę używać w chłodniejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja go odbieram zupełnie inaczej. U mnie na pierwszy plan wysuwa się coś pieprznego i drażniącego. Zdecydowanie jest dla mnie zbyt mocny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że ta wersja zdecydowanie bardziej by mi podpasowała niż ta z bergamotką.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że nie zwróciłam na niego uwagi ;) Flakonik rzeczywiście ma prosty ale urzekający :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kompletnie nie kojarzę tej firmy, ale chętnie powąchałabym ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musi ładnie pachnieć :) widziałam juz te wody w sklepie, miałam też ofertę współpracy, ale się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.