Prezentmarzeń i masaż gorącymi kamieniami dla dwojga

poniedziałek, 13 maja 2019

Cześć,
Na początku dzisiejszego wpisu zadam Wam totalnie retoryczne pytanie. Lubicie prezenty? Ja... uwielbiam. Kocham je zarówno dostawać, jak i robić. Niemniej jednak często mam problem z tym, aby zakupić komuś bliskiemu coś, z czego naprawdę się ucieszy. Zdecydowanie nie jestem fanką kupowania sobie nawzajem różnego rodzaju „zbieraczy kurzu” i zawsze staram się, aby upominek, który wręczam, przyniósł danej osobie sporo radości i miłych wspomnień. Na pomoc w poszukiwaniu tego typu prezentów przychodzi nam Prezentmarzeń, czyli wyjątkowa strona, na której możemy zakupić dla naszych najbliższych naprawdę fantastyczne atrakcje. My opłacamy voucher, a osoba, która go otrzyma, wybiera się na zabieg SPA, wyjątkową kolację, do papugarni, albo na lot balonem. Strona jest stworzona naprawdę bardzo dobrze — już na wstępie możemy wybrać dla kogo, szukamy prezentu i jaki ma być jego rodzaj-tutaj do wyboru jest, albo „leniwy” albo bardziej aktywny wypoczynek.


Przyznam się Wam, że miałam ogromny problem z wyborem swojego prezentu marzeń. Przeglądając stronę, zaznaczyłam jakie są propozycje dla dwojga, a jest ich naprawdę bardzo dużo. Wahałam się między romantyczną kolacją, seansem w grocie solnej i różnymi masażami. Ostatecznie wybór padł na masaż gorącymi kamieniami, a na zamówiony voucher czekałam zaledwie jeden dzień. :)



Voucher, na którego wykorzystanie mamy aż 365 dni przybył do mnie zapakowany w niezwykle urocze, metalowe pudełko. Nie ma co się oszukiwać - takie drobne dodatki potrafią wywołać ogromny uśmiech na twarzy. :)

Praktycznie od razu po otrzymaniu prezentu, dogadałam się ze swoim chłopakiem, znaleźliśmy termin i go zarezerwowaliśmy. Wszystko działo się bez wychodzenia z domu, bo na masaż umówiliśmy się za pośrednictwem strony internetowej. No i tym oto sposobem 11.05.2019 wybraliśmy się na nasz wymarzony, wspólny masaż. :)


Instytut Shintai Day Spa jest zlokalizowany w Krakowie, nieopodal Ronda Barei. Nie mogę również nie wspomnieć o tym, że składając zamówienie na dany voucher, mamy do wyboru całą masę lokalizacji. Ja szukałam czegoś oczywiście w Krakowie, albo w Warszawie. :) Po przybyciu do salonu, przywitała nas bardzo miła Pani, która pytała nas o przeciwwskazania, a później poprosiła, abyśmy chwilę zaczekali. Po wspomnianej chwili zostaliśmy zaprowadzeni do pięknego gabinetu, w którym miał odbyć się masaż. 


Pani masażystka opowiedziała nam, w jaki sposób przygotować się do masażu i zostawiła nas samych. Mieliśmy wtedy czas na rozebranie się i przykrycie otrzymanymi ręcznikami. Gdy do gabinetu przyszły nasze masażystki, uruchomiły jeszcze dodatkowo bardzo relaksacyjną muzykę, która sprawiała, że czuliśmy się bardzo odprężeni. Do tego stopnia, że mój chłopak prawie zasnął. ;)

Sam seans rozpoczął się od klasycznego masażu pleców. Ja miałam wykonywany tylko masaż pleców, a P. całego ciała. Po masażu klasycznym z użyciem przepięknie pachnącego olejku, Pani zaczęła masowanie wspomniany kamieniami. Nie zrobiłam ich zdjęcia, ale były w czarnym kolorze i różnej wielkości. Kamienie są podgrzewane do odpowiedniej temperatury i rozkładane na ciele zgodnie z tym, jak rozmieszczone są na nim punkty energetyczne. Zastanawiałam się, czy nie będą zbyt gorące, ale nic bardziej mylnego - owszem, były bardzo ciepłe, ale w kontakcie ze skórą stawały się niesamowicie przyjemne i świetnie rozgrzewały. Cały seans trwał godzinę, a ja już po jakichś 10 minutach byłam niesamowicie zrelaksowana. Pani, która mnie masowała, była w tym po prostu świetna. ;) Czułam się zregenerowana, wypoczęta i odprężona. Najbardziej spodobało mi się masowanie okolic karku - ciągłe siedzenie przed komputerem jednak daje się we znaki. P. również podobało się przyjemne ciepło kamyków i miał bardzo podobne odczucia jak ja. 

Szczerze mówiąc, to wydawało nam się, że godzina masowania to całkiem sporo, a minęła w kilka minut. Seans był tak przyjemny, że po prostu nie zdawaliśmy sobie sprawy z tempa upływającego czasu.


Czy jesteśmy zadowoleni z masażu? Jak się można domyślać - bardzo. Panie masażystki były bardzo miłe i uśmiechnięte, instytut wygląda przepięknie, a masaż pozwolił nam się wspólnie zrelaksować i niesamowicie miło spędzić czas. To była godzina totalnego oderwania się od rzeczywistości i odprężenia. :) 

My, wybraliśmy dla siebie masaż gorącymi kamieniami, ale na stronie Prezentmarzeń jest do wyboru cała masa innych atrakcji dla dwojga. 

Miałyście kiedyś okazję być na jakimś profesjonalnym masażu? Jak go wspominacie?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

5 komentarzy:

  1. Miałam już taki masaż, marzy mi się kolejny. Cudowny relaks i efekt ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzy mi się taki masaż i chyba czas spełnić to marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie poszłabym na taki masaż.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki voucher-prezent to super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.