Paleta do makijażu twarzy BRONZING & GLOWING - Pupa

wtorek, 18 lutego 2020

Cześć,
Jeszcze wczoraj rozmawiałam z koleżanką, że kosmetyki kolorowe są dosyć... problematyczne. ;) Z jednej strony zachwycają moje serce i chciałabym np. dużo różnych paletek, ale z drugiej - wiem, że nie mogę sobie na nie pozwolić. Powód jest jeden - zużycie palety np. z cieniami do powiek graniczy praktycznie z cudem. Co innego w przypadku pojedynczych cieni, a ja ostatnio naprawdę przestałam być fanką chomikowania miliona produktów. ;) Postanowiłam sobie w duchu, że w mojej kosmetyczce będą gościły tylko wyjątkowe kosmetyki kolorowe, no i dzisiaj... zapraszam Was na wpis o takim jednym cudeńku. 

Paleta do makijażu twarzy BRONZING & GLOWING - Pupa

 
Od producenta: Pupa Bronzing & Glowing Palette, paleta do makijażu, kolor: 002. Wielofunkcyjna paleta, która zapewnia efekt promiennej, muśniętej słońcem skóry w 5 prostych krokach!
1. Bronzer
2. Bronzer do konturowania
3. Satynowy rozświetlacz
4. Metaliczny rozświetlacz
5. Ultra-iskrzący rozświetlacz

Ja swój egzemplarz upolowałam na douglas.pl, ale teraz chyba ta paletka nie jest już tam dostępna. To była jakaś wersja limitowana, ale jeżeli uda Wam się ją zdobyć, to... zdecydowanie warto. :) Paletka kosztuje ok. 120 zł.


Moja opinia: Paleta jest zamknięta w uroczej kasetce. W środku czeka na nas kombinacja bronzerów i rozświetlaczy. Chyba nie muszę Wam mówić, jak moje oczy zaświeciły się do tych cudownie iskrzących cudeniek. ;) Cała kasetka jest poręczna, dobrze leży w dłoni, w zestawie znajduje się też lusterko, ale ja akurat z niego nie korzystam.


Skłamałabym teraz pisząc, że wszystkich kosmetyków używam równie często, bo tak nie jest. Najchętniej sięgam po satynowy rozświetlacz i ten ultra-iskrzący rozświetlacz. Wersja metaliczna nie do końca mi się podoba, a fanką bronzerów szczerze mówiąc nigdy nie byłam. Wypróbowałam jednak każdy z tych kolorów i śmiało stwierdzam, że bronzer oznaczony numerkiem 1 jest idealny dla takich osób, jak ja. Osób, które nie mają zbyt wielkiego doświadczenia w aplikacji takich produktów. To wszystko dlatego, że naprawdę trudno zrobić sobie nim krzywdę. Ten bronzer ma bardzo delikatny odcień, ładnie rozprowadza się po twarzy. Lekkie muśnięcie pędzlem sprawia, że na buzi zostaje lekko brązowa poświata - ten efekt można oczywiście zwiększać, dodając kolejne, albo po prostu mocniejsze warstwy produktu.



Dla mnie takie delikatnie muśnięcia były po prostu wystarczające, ale podejrzewam, że znajdą się tutaj osoby, które chętnie wydobędą większą głębię z tego produktu. I super! ;) Dalej mamy bronzer do konturowania, oznaczony numerkiem 2. Ten kolor jest już znacznie intensywniejszy, ale w sumie nawet ja nie miałam większych problemów z tym, żeby ładnie nałożyć i rozetrzeć go podczas wykonywania swojego makijażu. Jedną z dwóch największych perełek z tej palety jest dla mnie bez dwóch zdań satynowy rozświetlacz. No on jest po prostu PRZECUDOWNY. Wyjątkowo ładnie się mieni, a przy tym zdaje się być taki lekko kremowy. Nie miałam żadnych problemów z tym, żeby ładnie go rozetrzeć, najchętniej używałam go na kości policzkowe, łuk kupidyna i obszar wokół brwi. Metaliczny rozświetlacz użyłam kilkukrotnie, ale jednak to nie do końca mój kolor. Mam bardzo jasną karnację, a ten odcień zdaje mi się być lepszym rozwiązaniem dla kogoś bardziej opalonego. Nie zmienia to jednak faktu, że równie ładnie się mieni i bez problemu rozciera. Ultra-iskrzący rozświetlacz to kolejne cudo w tej stosunkowo niewielkiej palecie. Używany jako cień do powiek prezentuje się obłędnie. Oczy ładnie się błyszczą, a jednocześnie ten efekt nie jest przesadzony i przede wszystkim - nie wygląda sztucznie. A nie ukrywam, że bardzo mi na tym zależało.



Lubicie kosmetyki z Pupy? Ja przyznam szczerze, że dopiero bardzo powoli poznaję te markę, ale jest sporo produktów, które z różnych względów... mocno mnie kuszą. ;) Jeżeli uda Wam się gdzieś upolować tę paletę i jesteście fankami bronzerów oraz rozświetlaczy — zdecydowanie warto w nią zainwestować.

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

10 komentarzy:

  1. Miałam Pupy lakiery, boskie były :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dawno nie miałam ich kolorówki, ale takie rozświetlacze bym przygarnęła, fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paleta pięknie się prezentuje. Jeszcze nigdy nie miałam nic z tej marki, aktualnie palety do konturowania używam z Zoevy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna paleta, do tej pory używałam lakierów do paznokci Pupy i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paleta robi dobre wrażenie i na pewno na długo wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ładnie, ale myślę, że nie sięgałabym po wszystkie produkty z tej palety ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym się konturowała,pewnie bym się skusiła bo wygląda świetnie :)
    Powiem Ci że kosmetyki Pupa znam od wieli lat ale...z widzenia, nigdy nie miałam nic bo zawsze wydawały n=mi się za drogie, ale własnie ostatnio mam identycznie jak Ty - chcę inwestować w porządniejsze rzeczy, iść nie na ilość a jakość :) Za Pupą rozejrzę się, bo mam niedaleko siebie super wyposażoną drogerię i wiem że Pupę tam mają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorki są zacne:) Bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Paletka świetnie się prezentuje! Te metaliczne odcienie wykorzystałabym jako cienie do powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę paletkę od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolona. Polecam. :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.