Regenerujący krem do rąk awokado i hibiskus - Eveline

poniedziałek, 3 lutego 2020

Cześć,
Nie wiem jak u Was, ale u mnie kremy do rąk goszczą praktycznie wszędzie... mam otworzone kilka sztuk jednocześnie, ale ostatnio staram się skrupulatnie wykańczać każdą z tubek. :) Sporo kremów mam również pochowane po torebkach - bardzo lubię sięgać po nie w ciągu dnia. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o propozycji od Eveline, która od jakiegoś czasu mi towarzyszy. 



Od producenta: Intensywnie pielęgnująca kompozycja kremu działa jak witaminowy kompres naprawczy, łagodzi podrażnienia i wygładza. Bogaty w witaminy ekstrakt z hibiskusa i olejek awokado działają antyoksydacyjnie. Olejek migdałowy likwiduje przesuszenia, zmiękcza i odżywia. Alantoina łagodzi i regeneruje, a masło shea nawilża i wzmacnia barierę ochronna.
Rozpieszczająca konsystencja kremu i aromatyczny zapach poprawiają nastrój przy każdej aplikacji.

SKŁAD: Aqua (Water), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Palmitic Acid, Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Amygdalus (Sweet Almond) Dulsic Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Phenoxyethanol, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum (Fragrance), Allantoin, Ricinus Communis Seed Oil, Ethylhexyl Palmitate, Hydrogenated Castor Oil, Euphorbia Cerifera Cera, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Olus Oil, Tocopherol, Ethylhexylglycerin, Tocopheryl Acetate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.


Opakowanie: Krem jest zamknięty w wygodnej tubce o pojemności 50 ml.
Konsystencja: Ma jasny kolor, jest lekka i przyjemna.
Zapach: Jest połączeniem awokado i hibiskusa. Całkiem przyjemny, utrzymuje się na skórze kilkanaście minut.
Cena/dostępność: Krem można upolować oczywiście na stronie producenta, w kategorii pielęgnacji dłoni. Produkt jest też dostępny w większości drogerii - np. w Rossmannie. Za sztukę musimy zapłacić ok. 7 zł.
Moja opinia: Krem jest zamknięty w wygodnym opakowaniu o pojemności 50 ml. Tubka nie sprawia żadnych problemów podczas użytkowania - nigdy nie miałam trudności z tym, żeby wydobyć krem ze środka. Jedyne, co dla mnie jest na minus, to fakt, że zamiast zatrzasku, producent zdecydował się na zakrętkę. To pierwsze rozwiązanie byłoby wygodniejsze, zwłaszcza w momencie, gdy po krem sięgamy poza domem. :) Z tyłu opakowania czekają na nas oczywiście standardowe informacje, czyli sposób użycia, skład. Konsystencja kremu ma jasny kolor, jest lekka i bardzo szybko się wchłania.


Ten krem noszę chętnie w torebce, właśnie dlatego, że już po kilkunastu sekundach od posmarowania - mogę wracać do swoich zajęć, bez obaw o to, że moje dłonie będą się nieprzyjemnie kleić. Nawilżenie określam jako dobre, ale nie spektakularne. Moja skóra nie jest specjalnie wymagająca i na niej ten krem spisuje się fajnie, niemniej jednak podejrzewam, że w przypadku bardzo suchych dłoni mógłby nie sprostać. Ja sięgam po niego kilka razy w ciągu dnia i chętnie wypróbowałabym również inne wersje zapachowe - tych w sprzedaży są aż 3. :)

Miałyście okazję wypróbować produkty z serii #ilovevegan? Lubicie kosmetyki z Eveline?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

16 komentarzy:

  1. Przyjemne są kremiki z tej serii, takie lekkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze go nie znam, ma piękne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wersję różową i bardzo lubię, planuję zakupić dwie pozostałe, czyli żółtą i zieloną o której piszesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobają mi się opakowania, ale żadnego kremu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam ten kremik do rąk :) pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. dawno nic nie miałam eveline, a krem z tej lini vegan wygląda nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kremik do rąk z tej serii i jestem z niego mega zadowolona właśnie dlatego, że szybko się wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Popieram poprzedniczki. Krem doskonale się wchłania i ten fajny zapaszek . Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta zakrętka rzeczywiście jest mało praktyczna, zwłaszcza gdy mamy nakremowane, tłuste dłonie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej serii i w sumie rzadko sięgam po produkty Eveline, ale ten krem mnie przekonuje i gdy skończę obecne dwa, mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wypróbować :) Dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. rzadko używam produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam i używam, dziś nawet poszalałam i po same łokcie wysmarowałam tym kremem 😁

    OdpowiedzUsuń
  14. Też używam bardzo dużo kremów do rąk, awokado i hibiskus to fajne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kuszą mnie te kremy, ale mam mały zapas, więc chwilę poczekam, a mam tak jak ty, wszędzie jest krem ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.