Przegląd maseczkowy #16 - [Ziaja, Planeta Organica, Soraya, Niuqi, L'Biotica, Mediheal, Skin79, Bielenda]

sobota, 22 lutego 2020

Cześć,
Jeżeli tylko śledzicie mnie w miarę regularnie na instagramie, to na pewno wiecie, że uwielbiam maseczki. Kocham je zarówno robić, jak i kupować, dlatego nie ukrywam, że moje zapasy saszetek są dosyć spore. ;) Niemniej jednak zużywam je w miarę na bieżąco więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jeżeli jesteście ciekawi, jaki maski ostatnio zużyłam i co o nich sądzę, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Przegląd maseczkowy


 1. Oliwkowa maska kaolinowa z cynkiem Ziaja
Nie wiem jak to możliwe, że recenzja tej maski nie znalazła się jeszcze w żadnym maseczkowym przeglądzie. To już moje któreś opakowanie z kole i na pewno jeszcze do tej maski wrócę. Jest super. Świetnie oczyszcza i wygładza skórę. Po użyciu moja twarz jest ładnie napięta i przyjemna w dotyku.
KUPIĘ PONOWNIE

2. Żelowa maska nawilżająca Planeta Organica
Tutaj z kolei mam taką relację love-hate. Lubię tę maskę za to, że dogłębnie nawilża skórę, ale nie do końca przemawia do mnie jej lekko ziemisty zapach i konsystencja - zawsze ucieka mi jej trochę do umywalki. Szkoda.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

3. Nawilżająca maseczka do twarzy Soraya
Zapach tej maski jest nieziemski. Melonowy, słodki i bardzo przyjemny. Niestety jej działanie już mnie nie zachwyca. Owszem - całkiem ładnie nawilża buzię, ale niestety mam wrażenie, że moja twarz się po niej nieprzyjemnie klei.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

4. Maska na tkaninie intensywne nawilżenie Niuqi
Kolejna maska z Biedronki, która wywarła na mnie naprawdę bardzo dobre wrażenie. Płachta ładnie dopasowywała się do twarzy, przyjemnie pachniała, a moja buzia po użyciu była rewelacyjnie nawilżona.
KUPIĘ PONOWNIE

5. Peeling-maska z korundem Eclat L'Biotica
Ten kosmetyk długo czekał w zapasach i szczerze żałuję, że dopiero niedawno wzięłam się za jego używanie, bo... zakochałam się od pierwszego razu. ;) Co prawda maska brudzi wszystko naokoło, dlatego najlepiej używać ją w wannie, ale moja skóra po użyciu była dogłębnie oczyszczona, wygładzona i naprawdę rewelacyjna w dotyku.
KUPIĘ PONOWNIE

6. Maska ampułka kojąco-regnerująca Mediheal
Słyszałam dużo dobrego o tych maskach, a dopiero niedawno zużyłam swoją pierwszą sztukę :) Jestem na tak. Tkanina była dobrze nasączona płynem i ładnie dopasowywała się do twarzy. Moja buzia po użyciu była dogłębnie nawilżona, odżywiona i zregenerowana.
KUPIĘ PONOWNIE


7. Maska na tkaninie na okolice oczu Niuqi
Raczej nie jestem fanką tego typu masek i niestety ta również nie wywarła na mnie dobrego wrażenia. Jedyne co, to delikatnie nawilżyła skórę pod oczami i ładnie wyglądała.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

8. Nawilżająca maseczka do twarzy Soraya
Tutaj z kolei następne duże zaskoczenie. I to pozytywne. :) Ta maska bardzo dogłębnie nawilżyła moją skórę i sprawiła, że była o wiele przyjemniejsza w dotyku. Była na dwa użycia, a ja chętnie do niej wrócę w przyszłości.
KUPIĘ PONOWNIE

9. Nawilżajaco-rozjaśniająca maska różana Skin79
To chyba moja pierwsza maska od Skin79, ale na pewno skuszę się na kolejne. Moja buzia po użyciu była ładnie rozpromieniona, przyjemna w dotyku i nawilżona.
KUPIĘ PONOWNIE

10. Płatki pod oczy nawilżenie i wygładzenie L'Biotica
Nie wiem po co takie duże opakowanie, skoro w środku czeka na nas zaledwie jedna sztuka tych płatków. ;) Spisały się fajnie - ładnie nawilżyły skórę pod oczami, ale to opakowanie i ich cena regularna nie przemawiają do mnie.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

11. Nawilżająca maseczka Holographic Mask Bielenda
Byłam ciekawa masek z tej serii, ale raczej do nich nie wrócę. Jednak maski peel-off nie należą do moich ulubionych, strasznie nie lubię ich ściągania. Specjalnych efektów też nie zauważyłam.
NIE KUPIĘ PONOWNIE

12. Oczyszczająca maska na tkaninie Niuqi
Tutaj niestety kolejne rozczarowanie :( Maska spisała się bardzo fajnie i mocno oczyściła skórę, ale niestety potwornie mnie szczypała podczas używania. Nie wrócę do niej.
NIE KUPIĘ PONOWNIE


Miałyście okazję poznać te maski? Jak się u Was sprawdziły? 

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

9 komentarzy:

  1. Znam maseczkę z Ziaji, jest całkiem przyjemna. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super, w jednym miejscu tyle maseczek. Już wiem która dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo lubię tą maskę Ziaji, chociaż dawno jej nie miałam :P Soraya melonowa kusi mnie ze względu na zapach :D Natomiast bardzo zaciekawiłaś mnie maską L'Biotica - ostatnio chętnie sięgam po peelingi - maski, więc i tą chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mediheal z chęcią bym poznała, sporo dobrego od jakiegoś czasu czytam o ich maseczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie maska ampułka kojąco-regnerująca Mediheal.

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnej z tych masek nie miałam ale mam peeling Eclat L'Biotica tylko, że inne wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O wow, ile maseczek :D Ja zakochałam się w maseczkach z Actiona- takich w płachcie. Kupowałam je jeszcze w Holandii, co nie wychodziło jakoś drogo. Świetnie nawilżały, co dało się odczuć tuz po ściągnięciu jej. Maseczkę z Ziaji miałam, te pierwszą i również dla mnie była ok. Niestety pozostałych na oczy nie widziałam :/

    Blog
    Nowy filmik na kanale- zapraszam:>

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, dawno nie nakładałam maseczki ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety żadnej maseczki do twarzy z Twojego zestawienia nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.